Translate

czwartek, 30 października 2014

"Kroniki Jakuba Wędrowycza"

              Dobry wieczór wszystkim :) Przepraszam, że nie dodałam ostatnio żadnego postu, ale po prostu uczyłam się przez ostatnie dni do późna, a potem już nie miałam siły odpalać laptopa. Książką którą chcę dla Was opisać jest, jak w temacie, książka Andrzeja Pilipiuka pt. "Kroniki Jakuba Wędrowycza". Jest to pierwsza część słynnej serii o Jakubie Wędrowyczu.


              Książka bardzo wciąga. W niektórych momentach można się pośmiać, w niektórych nie, ale powieść sama w sobie jest niczego sobie. Nie powiedziałabym, że jest świetna, bo to by była za wysoka ocena, ale zdecydowanie mogę powiedzieć, że jest dobra. Postać Jakuba Wędrowycza bardzo intryguje. Jest on niby prostym chłopem, urodzonym około 1900 roku. Jego jedynym wykształceniem jest ukończenie trzech klas szkoły gminnej, jeszcze za cara. Mieszka w Starym Majdanie w gminie Wojsławice. Z zawodu jest "pasożytem społecznym". A przynajmniej tak jest zapisane w papierach. W praktyce jest starym egzorcystą i bimbrownikiem . Z książki można się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy. Na przykład jak zrobić hot doga i ghost doga w dosłownym znaczeniu tych słów.




              Andrzej Pilipiuk, rocznik 1974, z wykształcenia archeolog. Podczas wykopalisk natchnął się na skamielinę która wyglądała, przynajmniej dla niego, jak Jakub Wędrowycz. Wtedy postanowił rzucić swój wyuczony zawód i został pisarzem. Z serii o Wędrowyczu napisał także:
  • "Czarownik Iwanów"
  • "Weźmisz czarno kure"
  • "Zagadka Kuby Rozpruwacza" 
  • "Wieszać każdy może"
 W następnym poście postaram się pisać 2 część serii. A może nawet przeczytam 3 część :) 
 Miłej nocy ;) 


                     (na zdjęciu Andrzej Pilipiuk)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz