Po pierwsze "Poradnik Pozytywnego Myślenia". Książka bardzo wciągająca, niekiedy ujmująca. Bardzo różni się od filmu, który także jest piękny, ale niestety bez porównania. Główny bohater Pat, który przyłapał swoją żonę na zdradzie, wpada w pewnego rodzaju depresję i trafia do szpitala psychiatrycznego. Poznajemy go podczas jego ostatniego dnia pobytu tam. Powieść bardzo dobra, oczywiście z happy endem. Wszystkim szczerze polecam.
Po drugie "Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd". Bardzo, bardzo piękna historia o przyjaźni i koszykówce. Quick w tej powieści ukazał problem zamknięcia się w sobie, czego doświadcza wielu ludzi w tych czasach, oraz pomocy takim osobom. Pokazał to bardzo dokładnie, realistycznie. Historia ta jest zarówno dla młodych czytelników, jak i dla starszych.Trzecią, ostatnią książką Matthew Quicka, którą chcę dla was dzisiaj opisać jest "Wybacz mi Leonardzie". Po przeczytaniu dwóch poprzednich książek tego autora oczekiwałam naprawdę dużo dużo więcej. Niestety, zawiodłam się. Od samego początku gdy ją kupiłam, byłam nastawiona pozytywnie, co zanikało przy czytaniu kolejnych rozdziałów. Najbardziej spodobał mi się przedostatni rozdział. Cała książka bardzo psychologiczna, jest głównie o nastolatku, Leonardzie Peacocku, który ma problemy emocjonalne, takie jak myśli samobójcze oraz myśli mordercze. Nie mówię, że powieść nie ma plusów, ponieważ wielkim plusem jest na pewno to, że trzyma w napięciu do ostatniej strony, nie wiadomo co się stanie z bohaterem, jak potoczy się jego życie. Sam motyw listów z przyszłości był bardzo dziwny. Może jest to dobry sposób dla ludzi myślących o swojej śmierci, ale nie bardzo mi pasowało do tej książki.
Każdemu kto to przeczyta szczerze dziękuje, to dla mnie wiele znaczy :) Do usłyszenia ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz